Amnesia

Pierwszego kwietnia, o poranku, nasza bohaterka budzi się i odkrywa, że nic nie pamięta. Nagle pojawia się przed nią tajemniczy chłopiec – przedstawia się jako “duszek” o imieniu Orion. Dziewczyna postanawia z jego pomocą jakoś odzyskać swoje wspomnienia… aż w pewnej chwili dzwoni telefon. Nie rozpoznaje ona imienia na wyświetlaczu, ale nieznajomy podobno jest jest “chłopakiem” – bohaterka postanawia się z nim spotkać, choć pomimo największych wysiłków, nie jest w stanie przypomnieć sobie jego twarzy.

 

Gatunek: 
Miejsce: 
Pierwowzór: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2013
Czas trwania: 
12x24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (20)

Z trzy lata temu, jako nowicjuszka w świecie anime, szukałam jakiegoś romance anime. Znalazłam to. Nawet wtedy, widząc pierwsze parę odcinków, wiedziałam, że zbłądziłam. Było parę takich serii (w tym "Pupa" :') ). Niektóre z nich oglądam na nowo, z większym bagażem doświadczeń z anime. Tak też się stało i z "Amnesia". I teraz, po paru latach od obejrzenia tego anime wiem, że ponownie zbłądziłam.

0 0

Haremówki są znane z jednego głównie- bezbarwnych bohaterek, od których marchewka w lodówce jest bardziej pobudzona. Trudna sytuacja? Rozumiem. Pogmatwane sytuacje? Dobrze. Ale cierpliwość ma granicę, a one zazwyczaj je przekraczają, będąc pierdołami przez cały seans. Tępy wyraz twarzy tylko to podkreśla. Doceniane są postacie, które mają siłę. Które potrafią uderzyć się w twarz, zebrać i zacząć przestać bawić się w dziecko we mgle. Tutaj tego nie zrobiono. Fakt, że można się zakochać w kimś, kogo imię trzeba sprawdzać na wiki jest tylko jak gwóźdź do trumny. Postacie drugoplanowe bardziej ogarnięte, jak zwykle z resztą. Fabuła? Dziwna. Zmieszana, pogmatwana. Ale ciekawa, nie powiem, że nie. Szkoda, że zmarnowana, bo dało się z tego wycisnąć coś interesującego. Kto chce, niech broni. Zdania nie zmieniam.

0 0

Pomysł nie jest aż taki zły, jak na grę podobną do słodkiego flirtu. Choć samo anime nie do końca przypadło mi do gustu (mimo fantastycznej kreski), to pragnę zaznaczyć, że zazwyczaj w nadzwyczajnych okolicznościach, jak to większość twierdzi, bohaterki, które uważane są za "tępawe" (no i które odwzorowują gracza gry "słodki flirt") muszą zebrać jak najwięcej informacji, jak najwięcej dowiedzieć się, chociażby czegokolwiek. Dość ciężko jest połapać się w akcji; bohaterka raz jest w jakimś miejscu i nagle z dupy popierdziela w innym. Poza kreską i openingiem, który bardzo polubiłam, to anime nie należy do tych które obejrzałabym po raz kolejny.

0 0

Moja pierwsza, obejrzana haremówka, aż się łezka w oku kręci :C

Na początku nie mogłam tej serii zrozumieć, przez ciągłe zwroty akcji. Główna bohaterka czasami mnie denerwowała (nie mówiła więcej od swojej torebki -,-) Ale jak na męski harem za którymi nie przepadam seria była całkiem fajna.

0 0

Jak dla mnie bardzo dobre anime. Nie powiem, można się pogubić, jednak to jest takie ciekawe i niespodziewane, że chce się oglądać! Nie rozumiem dlaczego to anime, ma aż tak złą opinię.. Cieszę się, że mimo złych opini je zobaczyłam, bo było warto! ^^

0 0

Ah.. Idzie się pogubić XD mózg mi siadał momentami, ale tak ogólnie to jest spk. Końcówka troszku smutna :c Główna bohaterka okropnie mnie irytowała, a najbardziej w 1odcinku, później chyba się po prostu trochę przyzwyczaiłam, że jest idiotką. Orion i Shin byli świetni xD Nie mam w zwyczaju płakać na anime, ale tu coś mi odbiło gdy umarł ten z zielonymi włosami XD Jak komuś nie przeszkadza, że główna bohaterka jest irytująca i przyzwyczai się do ciągłych zwrotów akcji (wkurzające) to polecam

1 0

Główna bohaterka niesamowicie irytująca, bishe jak to bishe, ale daje ładne 6/10, bo z koleżanką świetnie się bawiłyśmy oglądając tę serię ;3

0 0

Jak myślicie?- Do którego świata udała się główna bohaterka?

0 2

Anime spoko, ale nieźle można się przy nim pogubić. Ja to myślałam że mózg mi rozsadzi od tych wszystkich zwrotów akcji (było to na odcinku 6) xD Obejrzałam jednak całe i nawet mi się podobało, choć do wybitnych bym ich nie dała xD Owszem, opening fajny, kreska miła dla oka (postacie, budynki - no wszystko!) i byłoby idealnie gdyby nie dwa irytujące fakty - zakończenie i główna bohaterka, oczywiście. Tak, wiem, w haremówkach wszystkie dziewczyny są jak nasza nieznająca swojej historii protagonistka, ale no ludzie... Ta tutaj wkurzała mnie bardziej niż Yui z Diabolik Lovers (anime, które osobiście uwielbiam ^^") i Ema z Brothers Conflict! ;_; Praktycznie zero emocji, tępy wyraz twarzy... I w dodatku ciągle popełnia te same błędy xD Serio, z początku myślałam że będzie mądrzejsza niż dwie poprzednie laski z anime tego typu. I ostatni fakt (którego nie polecam otwierać osobom zamierzającym to obejrzeć): fakt, że nasza kochana kłoda nie zapomniała żadnego z naszych bishów o swoje własne imię, ani to, że żaden z nich nie raczył się do niej w ten sposób zwrócić. Ta idiotka nawet nie pomyślałą, by zajrzeć chociażby do dowodu osobistego, indeksu czy legitymacji studenckiej! xD No po prostu w anime nie zostało to zdradzone, za co ode mnie duży minus, dlatego sama pozwolę sobie to zrobić, gdyż dałam w komentarzu spoiler: IMIĘ KŁODY TO "HEROINE", dziękuję, dobranoc.

0 0

Opening fajny.

0 0

Jakoś do mnie nie dociera. Piszecie, że jest fajne, to ok, zobaczę, może mi też się spodoba. Ale wszystko zaczyna mi się mylić. Zupełnie nic nie rozumiem jak ta bohaterka, nawet nie pamiętam jej imienia. Zakończyłam przy szóstym odcinku, może kiedyś wrócę do tego anime i spróbuję je jeszcze raz zrozumieć...?

0 0

Wspaniałe anime

1 1

Wybaczcie, ale nie dałam rady :D Wytrwałam do drugiego odcinka i dalej już miałam ochotę uderzyć głową w klawiaturę mojego laptopa, tak bzdurnego scenariusza i bohaterów, to już dawno nie widziałam… Dlaczego wszystkie haremówki muszą mieć tak bezmózgie dziewczyny i denne dialogi?

Trzeci raz próbuję obejrzeć ten chłam i dopiero teraz się udało. W zasadzie to zaczęło się robić ciekawie dopiero jak znalazła się w mieszkaniu Tomy. Najbardziej polubiłam tą normalną osobowość Ukyo, która próbuje ją zabić. Sama bym to zrobiła, ale niestety, ja nie Ukyo, nie przechodzę sobie między wymiarami, a on to robi, bo może. Kto mu zabroni? Właściwie to już przywykłam do postaci z męskich haremówek, ale bez przesady... Dziewczyna ma ciągle ten sam wyraz twarzy. Podejrzewam, że ona sama nie wie, jak ma na imię, a żaden z chłopaków nie wpadł na to, by ją oświecić. Już wolałam Yui z DL a ona przecież była od tak przekazywana z rąk do rąk, gryziona w najróżniejsze miejsca, czasami traktowana jak zabawka seksualna, o czym może świadczyć to, jak była nazywana +to jak zachowywał się wobec niej Ayato czy Raito. A wracając do naszej kochanej Amnesi... 4/10. Jak dla mnie nie zasługuje na więcej, a i tak nieźle plusuje kreską.

bardzo fajne według mnie , przyjemnie się ogląda :3

Nie mogę się doczekać drugiej serii , to na prawdę mocne.

0 0

Nie uważam, żeby anime było złe. Pomysł na fabułę jest ciekawy. Bardzo spodobał mi się styl ubioru bohaterów, który był w moich klimatach. Minusem jest główna bohaterka, jednak jakoś przywykłam do charakteru dziewczyn z haremówek. Ending mi się bardzo podobał, kreska wręcz idealna. Jestem zła za końcówkę, ale trudno. Ogółem bardzo polubiłam postać Ukyo. Całe anime oceniłabym na 7,5-8/10. (wiem, że wysoko xD). Po obejrzeniu anime wreszcie zaczęłam grać w grę Amnesia: Memories, która dosyć ciekawie się zapowiada. Anime mogę polecić, bo mi przypadło do gustu. Pozdrawiam, a osobom planującym obejrzeć życzę miłego oglądania!

Liczyłam na coś więcej. Nadal sobie wszystkiego nie przypomniała. Jak mówi Ova (tutaj nie ma, ale na innej stronie jest) Myślałam że ten chłopak z czerwonymi włosami jest jej chłopakiem, a tu takie zaskoczenie. 6/10

@kasiaitiga

OVA wcale nie działo się po tym wszystkim. To musiało być jakoś inaczej, bo przecież był tam Orion, a według ostatniego odcinka wiadome było, że potem go już nie zobaczy, usłyszy czy co tam jeszcze mogłaby zrobić.

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?