Gyakkyou Burai Kaiji

W latach dziewięćdziesiątych Japonia była pogrążona w pierwszej recesji po II wojnie światowej. Jedną z ofiar kiepskiego stanu gospodarki stał się Itou Kaiji, który po ukończeniu szkoły średniej przeprowadził się do Tokio w poszukiwaniu pracy. Nie mogąc wyrwać się z biedy, trwonił czas i pieniądze na alkohol, papierosy i hazard. Po dwóch latach takiego życia jego sytuacja zmienia się wraz z wizytą lichwiarza, który przychodzi w sprawie długu Takeshiego Furuhaty. Kaiji swego czasu w chwili słabości został żyrantem, ale znajomy zaginął, a należność urosła do prawie czterech milionów jenów. Nasz bohater ma dwie możliwości do wyboru – spłacać dług przez najbliższe 10 lat albo wypłynąć razem z innymi dłużnikami na rejs statkiem „Espoir” (z francuskiego – nadzieja) i spróbować zdobyć pieniądze w grach hazardowych. Wiadomo, czyją matką jest nadzieja, i Kaiji najwyraźniej zalicza się do tej grupy, bo wystarczy parę sztuczek socjotechnicznych, by wybrał drugą opcję. Pytanie brzmi – dostaniemy przykład miłości rodzinnej czy też rodzicielka wyrzeknie się bohatera?

 

 

Gatunek: 
Miejsce: 
Inne: 
Pierwowzór: 
Widownia: 
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (4)

Początek nawet fajny, w sumie środek też, ale to końcowe wyzwanie? Po cholere to było XD no co za debil ;_;

1 0

Seria dla koneserów. Wielu fanów anime poprzestanie oglądanie tej serii po 2 minutach pierwszego odcinka, a bo kreska, a bo brzydkie, a bo takie nie takie animacje.. Moim zdaniem ta seria jest genialna. Przede wszystkim dlatego, że jako gatunek psychologiczny, doskonale pokazuje ludzi z tej najgorszej, ale i prawdziwej strony. Anime jest genialnie zrobione i pomimo, że początkowo wydaje się, że zawiera nikłą fabułę i błahy motyw, każdy kolejny odcinek coraz bardziej zachęca nas do dowiedzenia się "Co będzie dalej? Czy Kaiji podjął dobrą decyzję? Jak odnalazłbym się w tej sytuacji?". Na dłuższą metę odcinki, przynajmniej w moim przypadku, leciały niczym chipsy ze świeżo otworzonej paczki - jeden za drugim. Postacie: 9/10 Kreska: 8/10 -> gdy zaczynałem oglądać, dawałem jej z 4/10, ale liczyłem na to, że będę musiał zmienić zdanie i tak się stało. Kreska idealnie wpasowana w klimat animca, idealnie przedstawia "czarne charaktery" serii, z czasem zacząłem ją lubić. Fabuła: 7/10 Pomysł: 10/10 Ogólna nota: 8.5

1 0

Hazard jako kwintesencja tej produkcji na czele z całą paletą wszechobecnego brudu, hipokryzji, obłudy, zakłamania, oszustwa towarzyszącą tej formy przedsięwzięcia, czyli to co najpiękniejsze w ludziach. Ukazuje hazard z szerszej oraz ciekawszej perspektywy, nie tylko jako podejmowanie ryzyka czy liczenie na łut szczęścia, ale także jako psychologiczną rozgrywkę. Jako widz śledzimy losy protagonisty wkraczający w ten świat, który będziemy odkrywać razem z nim. Nie zniechęcajcie się z powodu kreski, ta seria jest diamentem w morzu kału.

0 0

Już nie mogę się doczekać jak wyjdzie reszta :D

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?