Shigatsu wa Kimi no Uso

Historia opowiada o Kousei Arimie "cudownym dziecku", niezwykle uzdolnionym pianiście, który po śmierci matki stracił swoje umiejętności (czy raczej chęć grania). Jego bezbarwna codzienność zaczyna nabierać barw, gdy pewnego dnia spotyka skrzypaczkę Kaori Miyazono. Dziewczyna jest przebojowa i śmiała a jej osobowość zdaje się z niej wylewać. Zauroczony dziewczyną Kousei wraca do świata muzyki.

 

Miejsce: 
Pierwowzór: 
Widownia: 
Rok wydania: 
2014
Czas trwania: 
22x24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (35)

1 0

Ludzie oglądajcie to nie ma co czekać od razu bierzcie się za oglądanie ja sam trzymałem to przez pół roku ale jak bym mógł cofnąć czasz to bym się pierdolnął przywiązał do krzesła i oglądał. Naprawdę niesamowite anime.

0 0

Nie będę się za bardzo rozwodził i pisał jakie to anime jest zajebiste. A mógłbym, bo jest. Napiszę krótko: fenomenalne. Wspaniałe, zabawne, tragiczne, smutne, wzruszające- prawie, że idealne. 9,5/10

1 0

Bardzo fajne anime. Warte obejrzenia

0 0

Fajne anime :)

0 0

Nie ma lepszego Anime pod względem muzyki. Nie ma! :D cudeńko istna perełka tyle razy wypłakać się, poprostu miazga :)

2 0

Anime warte obejrzenia przez każdego. Jak zwykle bardzo dobre piosenki. co do anime bardzo dobra fabuła choć koniec anime był dla mnie wielkim zaskoczeniem oraz szokiem z powodu ostatnich wydarzeń jak dla mnie anime dostaje 9,8/10 z względu na koniec który jest świetny choć nie dla mnie. co do bohaterów gdy oni płakali mi też łzy szły z oczu(może dlatego że polubiłem ich) Pozdrawiam oraz gorąco polecam!

0 0

10/10

0 0

9/10 za mało ukazanej miłości :c

0 0

;__; tak chyba najprościej opisać uczucia wynikająca z oglądania tego anime...10/10

0 0

Początkowe odcinki się ciągnęły ale z każdym kolejnym było coraz lepiej. W przeciwieństwie do innych oglądających (nawet tym lepiej dla mnie) nie sądziłem że Kaori umrze. Wiedziałem że choruje na coś cięższego, ale wierzyłem że operacja się uda i skończy się szczęśliwie Poruszająca końcówka z listem. Ode mnie 9/10

0 0

Mega szok chociaż wiedziałeś [/że ona umrze już od początku to i tak Anime świetne, przykro się zrobiło na końcu gdy dowiedział się że tak naprawdę go kochała~i ten głos w głowie czemu nie zrobiłaś tego wcześniej?? ] Kreska 10/10 Fabuła 10/10 Muzyka 10/10 Jak dla mnie zasłużona 10 dla tego wyciskacza łez ;)

2 0

Ekstra anime :) Dziękuje za tłumaczenie i korektę :) anime warte obejrzenia.

2 0

Piękne anime niszczy i naprawia psychikę co drugi odcinek. 10/10 nic dodać nic ująć

1 0

Jedne z najlepszych jak Nie najlepsze anime jakie obejrzałem. 11/10, po prostu coś pięknego!!

4 0

Najpiękniejsze i najsmutniejsze anime jakie kiedykolwiek oglądałem. Nie rozumiem czemu Kaori ukrywała to, że zakochała się w Kousei'u. Wiem, że chciała się do niego zbliżyć ale jeśli by mu powiedziała to przecież byliby ze sobą cały czas i mieliby szanse lepiej się poznać. Poza tym Kousei cierpiał bo myślał że Kaori kocha jego najlepszego przyjaciela, a on dla niej jest tylko "Przyjacielem A". I to wyznanie w liście. Tak jak mówie szkoda, że nie wcześniej. I ten fragment spoilera na MALu "At the end of the series after Kaori's death, it is revealed that she always had a crush on Kousei and always loved him since she was young, thus having to lie about her faked crush on Watari just so she could approach Kousei." Płaczę ;__; 11/10. Żegnam.

0 0
@theNikoS

Mam tak samo

1 0

Świetne! Polecam!

0 0

Jestem świeżo po obejrzeniu tego anime i po prostu brak mi słów. Sam nie wiem czy to majstersztyk, arcydzieło, a może cudo ? Zdaję sobie sprawę, że niektórym może się to wydawać przesadą, ale inaczej nie umiem tego nazwać. Pokochałem w tym anime wszystko. Od postaci, przez fabułę i grafikę, aż do cudownej muzyki. (A w tej muzyce najbardziej podobało mi się, że najwięcej było utworów Chopina.) Jest tylko jedno "ale" mianowicie Dlaczego Kaori udawała zakochaną w Watarim przez całą serię ? Rozumiem, że dzięki temu chciała się zbliżyć do Arimy, ale po co ciągnęła to przez prawie rok? Co do zakończenia, to od początku wiedziałem, że będzie takie a nie inne. Shigatsu wa Kimi no Uso polecam każdemu, kto lubi oglądać naprawdę dobre anime.

Świetne anime 10/10 Polecam :D

'OBEJRZYJ SHIGATSU WA KIMI NO USO! PRZY TYM WSZYSTKIE INNE ANIME TO GUNWO NA KIJU!' 'Omfffggggggg! Nie mogę przestać płakać...!' 'Najlepsze anime świata i wszechczasów!' Oto przykładowe 'opinie' na temat tego anime. Czy się z tym zgadzam? Nie. Albo mam jakieś serce z kamienia, albo w ogóle nie wczułam się w bohaterów. Nawet nie poczułam, by moje oko się zwilżyło od łez. Jest masa innych lepszych anime poruszających temat chorób i śmierci, miłości, przyjaźni... Warunkiem sukcesu owego gatunku anime są przede wszystkim bohaterowie. Byłoby ci szkoda jakiegoś JP 100% łażącego po ulicach i kradnącego dzieciom telefony? Bo mi nie. W tym anime nie spodobał mi się ABSOLUTNIE żaden z głównych bohaterów ani ważniejszych drugoplanowych i dlatego też w nich się nie wczułam. Do tego jeszcze dodać strasznie ciągnącą się jak jakaś mordoklejka, prawie żadnych akcji, spoilery gdziekolwiek nie pójdziesz i proszę bardzo...! Masz przepis na nudne anime. Daję 5/10

0 0
@Daikisei

W końcu ktoś uważa jak ja :) Od odcinka 9 akcja zaczęła się rozłazić, nic się nie działo, oglądanie ciągnęło się niemiłosiernie. Kaori to najgorsza żeńska postać z jaką się spotkałam, to, w jaki sposób traktowała Arimę było karygodne, dziwię się, że w pewnym momencie on jej nie dał z liścia :') A to kłamstwo nie było dla mnie kłamstwem tylko czymś oczywistym o czym wiedziałam od początku oglądania (tylko nie mogłam skojarzyć, że to właśnie ma być owe kłamstwo). Spodziewałam się czegoś wow, a dostałam co dostałam. Dla mnie 4/10

Dziś omawiany tytuł to jeden z przykładów tego jak zrobić coś dobrze nie skupiając się na tym w zupełności.Z założenia Shigatsu miało być w większej mierze romansem,a wątek dramatyczny miał być jedynie wzruszającym zwieńczeniem historii.W założeniu.Bo po dłuższej chwili z utworem możemy wysnuć wnioski,iż tak naprawdę przebieg poznawania się postaci został tu nieco odtrącony na bok.Ale czy to źle?Z punktu widzenia kogoś kto tego oczekiwał istotnie tak jednak dla widza szukającego nadzwyczajnego dzieła wywołującego burzę emocji już nie.Zabieg częściowego wyłączenia romansu z głównej fabuły nie przeszkadza nam w poznawaniu bohaterów,jak to by się mogło wydawać.Zazwyczaj zażyłość pomiędzy postaciami to jeden z najprostszych sposobów by przedstawić ich zarys,zachowania,a w szczególności charakter.Tutaj twórcy nie posłużyli się tą metodą i własnym pomysłem ukazali nam owych protagonistów.Wraz z postępem fabuły możemy zacząć się domyślać co do przyszłego jej przebiegu i przeczuwać najgorsze,ale i tak koniec zmiażdży nasze uczucia wywołując potoki łez.Wracając.Dlaczego tak dokładnie Shigatsu wa Kimi no Uso to słaby romans?Jest to spowodowane kilkoma ważnymi czynnikami.W tytule stosunkowo mało czasu poświęcono na ukazanie nam 'miłosnych zmagań' protagonistów co w typowym tworze z tego gatunku by nie przeszło.Oczywiście takie wydarzenia również tutaj występują tyle,że jest ich za mało.Idąc dalej.W Anime narzucony paring to coś co zazwyczaj nie wychodzi najlepiej.Oglądający musi mieć pole do wyboru by móc domyślać jak tak naprawdę potoczy się cały wątek i jacy bohaterowie będą razem,nawet gdy jest to tylko trójkąt romantyczny.W Shigatsu od samego początku aż do końca widać jak na dłoni jak para się dobierze i to strasznie przeszkadza.Kończąc serię moich argumentów.Ostatni z nich to to,iż związek protagonistów jest nie do końca zrozumiały.Nie ma tu czystego przesłania o tym,że są w oni w sobie zakochani.Do dwudziestego odcinka nie wiedziałem jakim dokładnie uczuciem do siebie pałają i czy to w końcu miłość czy jednak nie. Znacznie lepszym wątkiem od tego powyżej przeze mnie opisanego jest dramat. I to taki czysty,mocny i przygnębiający dramat bez miejsca na jakikolwiek przystanek. Od początku jego egzystencji były nam przedstawiane sytuacje pośrednio lub bezpośrednio z nim związane.Aż do punktu kulminacyjnego byliśmy w niepewności co skutkowało dodatkowym przypływem pozytywnych doznań,a sam koniec mimo,iż przewidywalny był doskonały.Zwieńczenie historii to majstersztyk.Po przebrnięciu przez część intrygi,uświadamiamy sobie o tym jak prawdopodobnie będzie ono wyglądać.I nie jest ono usłane różami.Pięć ostatnich epizodów to doskonały przykład dramatu.Dopiero w tedy jesteśmy w stanie zrozumieć rozpacz,żal i trwogę jakiej w swoim życiu musiał doświadczyć główny bohater,a także uświadomić sobie przez co jeszcze będzie musiał przejść.I tu zakończę przemówienie o fabule.Biorąc pod uwagę moją wcześniejszą krótką wypowiedź o postaciach można co nieco o nich wywnioskować.Są one dobrane zdecydowanie lepiej do dramatu niż do romansu co pogłębia moja teorię.W ich temperamentach można wyczuć nutkę stereotypowości,ale w większym stopniu widać,iż są one dobrze przemyślane i ciekawe.Wszystkie się od siebie różnią i dają się lubić co sprawia,iż przyjemniej się ogląda. Grafika to kolejny doskonały aspekt.Żadna inna kreska nie nadawałaby się lepiej niż ta,która została nam przedstawiona.Podkreśla ona wiele ważnych elementów tytułu,a jej urokliwość jest porównywalna do fabuły.Gra świateł to rzecz rzadko udająca się w Anime. Tutaj autorzy wykorzystali jej pełny potencjał tworząc niezapomniane widoki i nadając wyniosłość wielu wydarzeniom,które tego potrzebowały.Muzyka to w większości kawałki sławnych wykonawców niebędąca własnością studia.Soundtrack z nich złożony chwyta za serce nawet mnie.Człowieka siedzącego w bardziej w klimatach Nu-Metal'u.Jest to muzyka klasyczna,która w porównaniu do popu czy rocka ma mniejsze grono odbiorców co sprawia,iż dużo widzów jej nie docenia i o niej zapomina.Nie zmienia to jednak faktu,że jest ona dopasowana po mistrzowsku.Z racji tego,iż jest to pierwszy tytuł przy,którym byłem w stanie się rozkleić mam do niego ogromny sentyment.W ani jednej chwili nie przyszło mi na myśl by w końcu przestać i iść spać.To kamień milowy w dziejach dramatu więc według mnie jest obowiązkową pozycją. ////////////Fabuła - 9/10//////////// Postacie - 8/10//////////// Grafika - 10/10//////////// Muzyka - 8/10//////////// Przyjemność z oglądania - 10/10//////////// Ocena sumująca - 9/10 {Prawie mnie kupiło}//////////// Do usłyszenia.LegendaryFox

1 0

Najlepsze anime jakie do tej pory dane mi było obejrzeć kreska jak i muzyka 10/10 ale fabuła bije wszytko co widziałem 1000000/10, ostatnie odcinki uderzyły we mnie jak pędzący pociąg dla mnie to anime NR.1 wśród dramatów.

Cudowne anime, jedne z niewielu muzycznych które oglądnąłem.Fabuła była dobrze rozegrana, ocena końcowa 8/10.Polecam fanatykom muzyki ;D

@DiablosWrath12

Kto tu parzy na muzykę? XD

0 0

W jednym komentarzu jest napisane tak "to anime jest na wysokim poziomie" moje pierwsze anime muzyczne i muszę przyznać że jest , kreska jak dla mnie świetna , fabuła też a zakończenie piękne i smutne to co lubię w anime i nie uważam że to strata czasu ^_^ Daje 10/10 i trafia do jednych z ulubionych tytułów <3

0 0

Jedno z najcudowniejszych widzianych przeze mnie anime. Absolutnie przepiękne. Jeden z 3 tytułów, które dostały ode mnie maksymalną notę - 10/10. Polecam z całego serca. :)

0 0

10/10

1 0

Jedno z najsmutniejszych i najpiękniejszych anime jakie oglądałem 10/10

0 0

gotsttalkootaku: Zauważyłem, że "wrzucono" kilka na stronę... Lepsze, są tutaj upload'y i suby od osób dla tej strony, niż z innych (kiedyś pobrałem z innej strony 10odc i stąd, Niewiele się różniły się kwestie, ale układ zdania bardzo się różni. No masz rację gotsttalkootaku długo potem zostaje w głowie, fajnie oprawione muzycznie, tylko... emm za mało było ukazanej gry. Nie mówię o Arimie Kousei'u, lecz ich duecie Kaori x Arima, tak 2-3 utwory zagrane przez nich i byłoby dobrze... Ale jeśli podoba, to się akceptuje. Oyasuminasai00: Zgłaszaj na forum, jeśli owe błedy występują. P.S. Mogła się seria zakończyć w kwietniu, najlepiej by oddało takie zakończenie.

Jedno z najlepszych anime które oglądałem i pierwsze z muzycznych. Naprawdę warto obejrzeć. Po dwóch tygodniach po obejrzeniu jeszcze w bani siedzi:P Tylko szkoda że resztę serii trzeba szukać po innych stronkach ale to jest do nadrobienia:) Pozdrawiam serdecznie.

SPOILER Mam wielką nadzieję, że nie zostanie z Tsubaki (w formie miłosnej). Plis Kousei tak bardzo kochałeś Kaori i wiem, że ona chciałaby, żebyś ruszył dalej, ale jeśli to ta jedna, prawdziwa miłość to czy byłbyś w stanie pokochać inną? Straciłabym cały szacunek do niego.

0 0
@Melwina-chan

jakby pokochał inną ?

Właśnie skończyłam to anime. Kreska mnie urzekła. Fabuła też dobra. Koniec bardzo smutny ;( , ale i zarazem piękny. Mimo iż nie oglądam kategorii muzycznej to to anime jest na wysokim poziomie. Kocham <3

0 0

Ciekawe, czy będzie dalej tłumacznie kontynuowane... Powiem, że ten opening jest lepszy od tego, który będzie w następnym odcinku na tej stronie 18odc ogólnie już jest (przetłumaczone obecnie, na innej) ...może będzie wznowione dodawanie (tak troche nieco szybsze). mini spoiler: no i koniec serii...

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?