Toradora!

Historia ukazana w Toradora! rozpoczyna się na początku roku szkolnego w liceum, w momencie przydziału uczniów do nowych klas.Ryuuji Takasu, będący wrażliwym i sympatycznym młodym człowiekiem, cierpi z powodu spuścizny genetycznej – jego twarz i spojrzenie nasuwają każdemu na myśl klasycznego przedstawiciela yakuzy, a nieznający go ludzie na pierwszy rzut oka widzą w nim młodocianego przestępcę. Z tego powodu nie ma on prawie żadnych przyjaciół, a tym bardziej – towarzyszki życia. Co gorsza, nic nie zapowiada, aby stan ten miał się zmienić – w perspektywie ma przed sobą tylko kolejne nieporozumienia i konieczność przekonania wszystkich w nowej klasie, że jego wygląd nie oddaje prawdziwej osobowości. Okazuje się jednak, że los się do niego uśmiechnął – został przydzielony do klasy, do której trafił też jego najlepszy przyjaciel, Yuusaku Kitamura, co od razu ułatwia mu wyjaśnienie wszystkich nieporozumień. Co więcej, rzeczony kolega nie jest jedyną znaną bohaterowi osobą, z którą przyjdzie mu dzielić naukę – razem z nimi do klasy uczęszczać będzie Minori Kushieda, znana wszystkim jako Minorin – pełna energii i radości życia dziewczyna, w której potajemnie podkochuje się Ryuuji. Jednak bardzo szybko siły wyższe pokazują swą mniej przyjemną stronę – w wyniku przypadkowego zderzenia Ryuuji poznaje najlepszą przyjaciółkę Minori, czyli Taigę Aisakę. Ta drobna uczennica całkiem słusznie uchodzi za najniebezpieczniejszego zawadiakę w szkole (stąd oraz od jej niskiego wzrostu i filigranowej budowy wziął się jej przydomek Tenori Tiger, czyli "kieszonkowy tygrys"), o czym Ryuuji szybko i boleśnie się przekonuje.

 

Miejsce: 
Pierwowzór: 
Postaci: 
Rok wydania: 
2008
Czas trwania: 
25x24 min
Komentowanie dostępne wyłącznie dla zalogowanych osób.

Komentarze (34)

0 0

Pamiątkowy komentarz -------------------- anime super prawie się rozkleiłem polecam każdemu.

0 0

Super mega przyjemne :D

0 0

Bardzo przyjemne anime, które wywołuje całą gamę uczuć u widza. Postacie mają swoje jakieś tam charaktery, a ich mocną stroną jest w miarę ludzkie zachowywanie się w wielu trudniejszych bądź mniej sytuacjach. Zakończenie jak najbardziej satysfakcjonujące. 9/10

głupia kurdupelka

1 0

Jest to wlkejony fragment z komentarza pod ostatnim odcinkiem tej serii. Uwierzxie mi, nie chciało mi się tego przypisywać ani pisać od nowa ;-;//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// Jest to jedyne anime, której obejrzałem drugi raz. Tak wiec po raz pierwszy zostawiam tu komentarz, oglądając to po raz drugi i tym razem znając całą historię, zanim się wydarzyła. Polecam, jak tylko raz się to oglądało, to można ominąć wiele wątków i nie zrozumiec wielu, wielu rzeczy. I mi za drugim razem podobało się chyba nawet bardziej niż za pierwszym. Speciale tez są spoko. To anime nie potrzebuje kontynuacji, jeśli obejrzy się po napisach, ale. ALE ALE ALE ALE ALE ALE jednak przydałoby się dokończenie paru wątków albo jakaś kolejna seria jednoodcinkowa (seria OVA) albo chociaż film. Takie finalne wykończenie, powiedzmy ślub. POWIEDZMY. Albo film, jak to wszystko wyglądało z perspektywy Taigi, bo wiele rzeczy nie wiemy, np. Apropo tego koncertu, jak sobie radziła i co myślała, gdy Ryuuji stał się jej służącym (przepraszam, psem). Co prawda, ani razu nie poruszyło mnie to tak, abym płakał czy coś, ale i tak jest piękne. I osobiście wole taki klimat, dramaty i ciężkie momenty rozluźnione przez żart. Komedie wygrywają wszystko! ;-P Toradora według mnie powinna być na każdej liście fana Rom-comów, tytuł obowiązkowy. Co prawda, jest z tego taka telenowela, ale dzięki temu klimatowi oraz, właśnie, lekkiemu podejściu do wielu spraw i koniec końców zwieńczenie wszystkiego żart powoduje, iż nie jest to w żaden sposób standardowe czy nudne. Jest niby typowy motyw Tsundere, ale jednak się różni od schematu. Mamy Minori, która jest.... Heh, no zupełnie inna, niż nasz Smoczek myślał. I nie tylko on. Mamy KawaIIshime, która jest trochę Yandere, ale znowu w bardzo niestandardowy sposób, mamy Kitamurę, który jest... Heh... Dziwny i zboczony (hen-tai XD). Poza tym, nawet postacie drugo- trzecio planowe (np. Haruto) odgrywały sporą role i rzeczywiście miało się poczucie ze to nie tylko roboty wykonujące dany charakter/postać. Wiele postaci było "żywych". Za co chwalę. Oczywiście, były rzeczy, ktore mi przeszkadzały. Przykładowo, cholernie ciężko było ogarnąć, o czym mówiły postacie. Zastanawiałem się wczesniej, o co chodzi Kawashimie z tym " poczuciem winy" u Minori. Jak teraz to oglądałem, cholernie skupiłem się na tym, i wresxie ogarnalem. No cóż, najwyraźniej jestem tępy. Jeszcze jest parę wątków, których nie ogarniam. I jedna rzecz, która nie daje mi spokoju- zwrócili pieniądze Minori, czy nie? Bo to wyglądało na to, ze sobie tak zostawili... A niech będzie na przyszlosc... XD Dalej, wątek miłosny był fajny. I występował od pierwszych odcinków, co udało mi się dopiero teraz zauważyć. Polecam obejrzeć to jeszcze raz i dobrze przypatrzec się zmianie bohaterów i ich uczuć. Chwytać wszystko znając koniec. Niesamowite, ile można odnaleźć! Te chwile niepewności itp. Świetna zabawa dla kogoś, kto lubi się bawić w takiego "detektywa". Po tym monologu chyba nie muszę juz mówić, ze anime mi się podobało, prawda? 9/10 do10/10. Nadal pozostał lekki niedosyt, no ale cóż. Im lepsza seria, tym bardziej chce się wiedzieć więcej. Więcej, niż się powinno. Nawet taką serie da się zepsuć. Niestety.

0 0

Świetne anime! ;)

1 0

Najlepsze anime

0 0

Super Anime w mojej opini 9/10

0 0

anime super. Trochę pokręcone ale cóż, Szkoda że już koniec chodź zakończenie wskazuje trochę na drugi sezon.

0 0
@shilshman

obejrzałeś scenke po napisach ?

0 0

Szczerze to spodziewałam się po tym animcu czegoś lepszego. Zakończenie rozczarowujące, a seria zaczęła mnie ciekawić dopiero pod koniec, a to, co się stanie z głównymi bohaterami, domyśliłam się już oglądając pierwszy odcinek.

0 0

Gdybym nie poczekała do samego samiutenkiego końca to bym rozwaliła sobie laptopa ze złości, a tak jestem szczesliwa :) Urocza tsundere :D

0 0

Urzekło mnie, można się popłakać <3

2 0

Anime super! Fabuła pod koniec zakręcona no i lekko rozczarowujący ostatni odcinek ale jak dla mnie dalej 10/10 PS. Pierwszy opening był o niebo lepszy od drugiego tak moim zdaniem

1 0

Przyjemnie się oglądało ^^ Końcówka mnie trochę zaskoczyła ale jak poczeka się do końca napisów to wcale nie można czuć się zawiedzionym :P Polecam :)

0 0

Świetne anime

1 0

Anime jest zajebiste i warte obejrzenia

1 0

Jedno z moich ulubionych anime^^ 8/10

3 0

Piękne Anime :)

5 2

Ehhh, może będę jedynym, który napisze taki komentarz, ale co do tego anime odniosłem jak się zdaje zupełnie inne wrażenie niż inni. Seria polecana przez wielu okazała się dla mnie straszną męczarnią. Zacznę może od tego co irytowało mnie najbardziej- bohaterowie. Główna bohaterka, która pomiata ,głównym bohaterem(przepraszam, ale gówno mnie obchodzi z jakich pobudek, czy go kocha czy nienawidzi to nieistotne, bo jak tak można się do kogoś odzywać, dodam tylko że chamsko nie zachowuje się tylko w stosunku do Takasu ale też np. do Kawashimy), i bohater, który w końcu daje sobą pomiatać. Anime ponadto ciągnie się jak flaki z olejem, a akcja jest tak przewidywalna i prosta że znałem zakończenie po pierwszych 2 odcinkach. Więc trzeba brnąć przez ten śluz przez dwadzieścia pare odcinków, żeby wydarzyło się to czego oglądający, powinien oczekiwać od samego początku(w końcu tytuł to Toradora!). Ahhh no tak... to takie dziwne że wydarzyło się właśnie tak. Wisienką na tym małym torciku są po prostu dziwne i w pewien sposób niedojrzałe i niezdecydowane zachowania bohaterek i taka karłowatość i miałkość osobowości głównego bohatera. I ja rozumiem że niby tak miało być, że z reguły tego powinniśmy oczekiwać po takich tytułach. Ale nadawanie takiej sztucznej feelsowości temu wszystkiemu w oczekiwaniu na nieuniknione zakończenie jest dobre? Czy rzeczywiście chcemy oglądać anime podpisane pod wzór napisany, powiedzmy przez dramat? Czy tytuł i gatunek muszą w ogóle do czegoś zobowiązywać? No moim zdaniem trzy razy NIE w tym przypadku. Anime powinny odchodzić od patternów, żeby akcja była w pewien sposób nieoczekiwana i odkrywana podczas oglądania. Trochę się rozpisałem, sorki jak kogoś boli serduszko po przeczytaniu mojej opinii. Jeżeli myślicie całkowicie odmiennie to po prostu mamy inne gusta i tyle ;). Jak ktoś dał rade to przeczytać to dziena :D

1 0
@Fa1th

Masz słuszność, na początku anime bardzo mi się podobało, jednak gdy znam już lepsze serie, jest dla mnie.. średniakiem, i to takim... naprawdę dość przeciętnym. Tak więc, ciekawie cię to czytało :'3

0 0

Nie mogę znaleźć "Toradora! OVA" z 2009 (podsumowanie, a nie historie poboczne). Pomoże ktoś, gdzie można obejrzeć? Link o co konkretnie chodzi: http://myanimelist.net/anime/23701/Toradora_OVA

Najlepsze anime jakie do tej pory oglądałam :) 10/10

0 0

!UWAGA WAŻNE! Obejrzyjcie ostatni odcinek po napisach!!!!!!!!!!!!!!!

Dobre anime chociaż nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia... Dodatkowo zawiodłem się trochę zakończeniem. Mimo wszystko warte uwagi ;)

2 0

Toradora! jest fajna a główni bohaterzy świetni :)

2 0

Bardzo dobre anime calosc fajnie skomponowana bardzo dobrze skomponowane postacie, jedyne zastrzezenie mam do koncowki niby wszystko fajnie ale jednak cos nie tak, ktos wie czy powstanie kiedys 2 seria

2 0

Bardzo dobre anime, choć nie kupuje mnie ta końcówka, ale całokształt serii bardzo mi się podobał ;) Z czystym sercem mogę polecić ;)

kreska bardzo fajna miło się ogląda tylko że ten tygrys trochę jest denerwujący no ale przynajmniej opening jest nawet zjadliwy bo w wielu anime tak psują openingi że masakra

Kombo 19 odcinków tylko dzisiaj. 02:33 a o 03:30 do pracy. Ale nie żałuję... Skończyłem oglądać jakąś godzine temu i od razu chciałem napisać coś w stylu "co to za zakończenie" ale postanowiłem wziąć prysznic, ochłonąć i przemyśleć to sobie. Ostatecznie uważam, że Taiga postąpiła bardzo dojrzale. Pytanie tylko jak mam dalej żyć :)

2 0

Mega polecam, to jedno z tych anime od którego nie można sie odzwyczaic, i chociaz wiem że bede szukać innego miesiącami to i tak nie znajde nic tak dobrego. Najlepsze jakie do tej pory oglądałam :)

0 0

Przewaznie wystepuje na koncu odcinka taki przypis: Swiat fikcyjny, zbieznosc imion nazwisk przypadkowa, nazwy historie, infrastruktura i itp. Anime daje powod do rozwazan, ile jest Anime, w ktorym srodowisko jest szkola? Na peczki. A ile mozesz sie wydazyc w przecietnej szkole? Po 7 czy 4 latach wrocilem do tego tytulu... Ale pewnie ktos powie co ka do tego? Otoz, gdy cos jest fali, emitowane to latwiej to znalezc, zabrac sie za ogladanie, a moze wlasnie po czasie bedzie sie lepiej ogladac? (Farmazony co? Takie moje rozwazania). Dobre Anime, bardzo mi sie spodobalo, jaki kierunek obejma. No komedia jest, romans jak najbardziej, trojkat milosny jak sie patrzy, dramat wydaje mi sie, ze jest niewielki lub nie, okruchy zycia to jest to, hmmm postacie, role ma kazdy, papuga wygrywa (ospaly zespol downa, z przyczajonym aizheimerem) dla zartu, z poczatku dziwilo mnie, ze to jego matka, wyluzowana, Kitamura niby udaje przyglupa a tu jaki pomocny, elastyczny i humorzasty, op 2 fajniejszy od poprzesdniego, ed2 nie xmas , ocena 9 jak na tamte czasy, wiele zaskakiwan bylo, smiesznych sytuacji, ale sceny powazne, to typowe klimaty, kluczowe punkty w tym tytule. No wzruszajcych scen pewnie bylo... Koncowka zaskakujaca, ovy i specials sa wiec uzupelnienie jakies bedzie... To tyle

0 0
@Akiro

Wtf? ? Co za idiota

2 0

Świetne anime i przede wszystkim bardzo wzruszające na końcu. Eh, będzie mi go teraz brakować ;/

Wystąpił błąd spróbuj ponownie później.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać komentarze.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą oceniać anime.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodać anime do ulubionych.

Komentarz może być edytowany tylko jeden raz.

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz?